| zakompleksiony narcyz,pedantyczny leń... altruistyczna egocentryczka... pogrążona w euforycznej depresji... cierpiąca na niezdefiniowaną, jeszcze ,chorobę psychiczną... może to żarty a może nazbyt serio... GALIMATJAS,moi mili.... moja mama uważa,że sklep jest metaforą życia... twierdzi również,że jestem obojniakiem-jeszcze nie wiem,czy się z nią zgadzam samotny-....a to dobre;) | | |
|
|